Share

Zapytaj misjonarza

Związek po bożemu

 


Ojcze, coraz więcej młodych par rezygnuje ze ślubu kościelnego, żyjąc na tak zwaną „kocią łapę”. Jesteśmy z moją żoną bardzo wierzący, tak też staraliśmy się wychować nasze dzieci. Z dwójką się udało, żyją w związkach sakramentalnych, ochrzcili dzieci, ale najmłodsza córka oznajmiła właśnie, że zamierza zamieszkać ze swoim chłopakiem (nawet nie narzeczonym), a co do ślubu kościelnego, to nie jest do końca przekonana. Jak zachęcić ją do zmiany zdania? Jakich użyć argumentów, żeby udowodnić, że lepiej zrobić to po bożemu?


Szanowny Panie!

Dziękuję za podjęcie tematu, który stanowi bardzo poważny i aktualny problem. W Pana pytaniu odnajduję serdeczną troskę o swoje dzieci. Dotyczy to także ich szczęścia w perspektywie zbawienia. To dlatego postępowanie i decyzje najmłodszej córki wzbudziły w Panu niepokój, domagający się rodzicielskiej interwencji.

Jan Wróblewski SVD

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.