Share

Drodzy Czytelnicy!

„Każdy człowiek, podobnie jak każdy misjonarz, ma swoją jedyną i niepowtarzalną drogę życia” – to parafraza słów o. Władysława Madziara SVD, którymi rozpoczyna artykuł o misjonarzach w drodze. Każdy człowiek jest niepowtarzalny, choć stworzony przez boskiego Artystę na Jego obraz i podobieństwo (por. Rdz 1,26-27). Cóż za bogactwo istot ludzkich na ziemi! Cóż za niemająca końca fantazja i inwencja Stwórcy, który z miłości do człowieka powołuje go do życia i obdarowuje światem. Pragnie człowieka i tęskni za nim, od pierwszych chwil jego istnienia. Powierza też życie małej istoty ludzkiej wybranym rodzicom, jak np. Józefowi i Wiktorii Ulmom w podkarpackiej wsi Markowa. A ci nie tylko troszczyli się o swoją siódemkę dzieci (w tym jedno nienarodzone) w czasie okupacji niemieckiej, ale jeszcze ukrywali i mieli na swoim utrzymaniu dwie rodziny Żydów. Po półtora roku takiej koegzystencji wszyscy zostali zamordowani. 10 września br. odbędzie się beatyfikacja rodziny Ulmów w miejscu ich męczeńskiej śmierci.

Co robimy z darem życia? Jak wykorzystujemy czas dany nam do życia na ziemi? Czy widzimy i doceniamy obdarowanie przez Stwórcę? Czy jesteśmy wdzięczni za wszystko, czym nas obdarzył? Jak odpowiadamy na to obdarowanie i Miłość? O „cywilizacji życia” i „cywilizacji śmierci” mówił przed laty św. Jan Paweł II, który usilnie zachęcał do wyboru życia, a nie śmierci, do ochrony życia nawet tych najmniejszych – dzieci czy tych najsłabszych – chorych i starszych. Wykluczał aborcję i eutanazję. Wiedział, że afirmacja życia bierze się z miłości i szacunku do Boga, po tym, kiedy człowiek uświadomi sobie, że sam Bóg kocha i szanuje człowieka.

Wspominamy w tym numerze „Misjonarza” o dzieciach, których dzieciństwo nie jest łatwe, a do których zostali posłani także misjonarki i misjonarze. Niezwykłe jest to, że w tej trudnej dla dzieci rzeczywistości, jak np. życie w obozie dla uchodźców czy codzienność w kolumbijskiej dżungli, potrafią one cieszyć się z drobiazgów i wspólnie bawić. Dlaczego? Bo jest ktoś, kto je kocha lub się o nie troszczy. Również dlatego, że dzięki misjonarzom poznają Boga i uczą się zaufania do Niego, powierzania Mu życia i trosk, których nie są pozbawione.

Módlmy się za dzieci na całym świecie, którym dorośli, poprzez swoje decyzje i działania, złamali czy wypaczyli już na początku ich drogi życia. Oby znaleźli się ludzie, którzy wyciągną do nich pomocną dłoń i otoczą troskliwą opieką.

Lidia Popielewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Marek Dąbrowski SVD, Posłany do Ghany
  • Marcin Domański SVD, Samochód – narzędzie pracy