Share

Drodzy Czytelnicy!

 „O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie, wśród bydlęty, masz tron i służbę swą” – śpiewamy w jednej z pięknych polskich kolęd przy wigilijnym stole (o ile dbamy o śpiewanie wszystkich zwrotek). W prostych słowach mieści się cała teologia Narodzin Boga wśród ludzi. To Miłość, która nie żąda niczego oprócz odpowiedzenia miłością na to, co się stało, ale też na to, co dzieje się nieustannie na ziemi. Bo Jezus przyszedł na świat i zamieszkał wśród nas już na zawsze. Jest Bogiem-Emmanuelem, obecnym przy człowieku i w człowieku. Kto to pojmie? „Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój” i odpowiadać miłością wciąż na nowo, każdego dnia.

W świątecznym numerze „Misjonarza” przytaczamy z serca płynące życzenia papieży, skierowane do ludu Bożego, do nas, oraz przypominamy fragmenty homilii Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas ostatniej Pasterki. Myśli te mogą rzucić światło na nasze przeżywanie Bożego Narodzenia i świętowanie tego wydarzenia sprzed ponad 2000 lat z większą uważnością.

W tym numerze poszerzamy nasze horyzonty i patrzymy na inne świętowanie – z okazji obecności następcy św. Piotra na Madagaskarze i w Mozambiku, a więc w krajach, o których wielcy tego świata nie pamiętają, prowadząc „wielką politykę”, ale w których to krajach dzieje się dobro, jest radość i miłość, mimo ubogich warunków życia. Tam codziennie rodzi się Bóg, jest obecny Emmanuel, który chce być blisko cierpiącego z różnych przyczyn człowieka.

Niezwykła jest też praca i obecność misjonarzy werbistów i misjonarek Służebnic Ducha Świętego wśród uchodźców z Sudanu Południowego w jednym z największych w świecie obozów dla migrantów – w Bidibidi w Ugandzie. O tym opowiada o. Andrzej Dzida SVD w rozmowie z o. Jackiem Gniadkiem SVD (s. 18) oraz o. Wojciech Pawłowski SVD (s. 21) i s. Francesca Lucyna Ratajczak SSpS (s. 28) w korespondencji z Ugandy. „Gdzie miłość wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga żywego.” W nędzy życia obozowego rodzi się Bóg.

Nie zamykajmy serc. Otwórzmy je na świat i innych. Pamiętajmy o ludziach, którzy gdzieś w świecie świętują bardzo skromnie lub wręcz bardzo ubogo Boże Narodzenie. Tam też rodzi się Bóg – w nędznej szopie, a nie w pałacu, położony w żłobie, a nie w wygodnej kolebce. Jednak to ubodzy mieli przywilej „witać Go przed bogaczami”. Pamiętajmy również o misjonarzach i misjonarkach pracujących wśród ludzi potrzebujących i dla nich.

Pięknego świętowania Bożego Narodzenia!

Lidia Popielewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Jerzy Jagodziński SVD, Czas odbudowy
  • Marek Ostrycharz SVD, Maryja uczy nas słuchać