Share

Drodzy Czytelnicy!

O tym, że każdy chrześcijanin jest misjonarzem, słyszymy raz po raz nie tylko z ust papieża Franciszka. Każdy wierzący w Jezusa Chrystusa ma swoją misję do wypełnienia tu, na ziemi, w sposób jedyny i niepowtarzalny. O tym, jak niezwykłą misję otrzymała siostra zakonna ze Zgromadzenia Misyjnego Sióstr Służebnic Ducha Świętego, możemy przeczytać w artykule otwierającym majowy numer „Misjonarza”. S. Monika Polok SSpS nigdy nie udała się na misje do dalekich krajów. Pan Bóg zlecił jej pracę na misji w Polsce. Jakie są owoce tej pracy? Proszę przeczytać na ss. 3-5.

Ponieważ mamy wiosnę w pełni i maj, kiedy szczególnie czcimy Matkę Bożą i naszą Matkę, część stron miesięcznika zawiera artykuły Jej poświęcone. Maryja nosi wiele imion. My, w Europie, uciekamy się do Niej jako do Królowej Pokoju i Królowej Polski, Pani z Fatimy, Lourdes czy La Salette, zaś mieszkańcy Afryki jako do Królowej Afryki czy Matki Słowa z Kibeho. W Ameryce Południowej zaś pielgrzymi docierają do rozsianych po całym tym kontynencie sanktuariów maryjnych ze swoimi prośbami i podziękowaniami, aby zostawić je w sercu Maryi z wiarą i nadzieją, że Matka Jezusa wstawi się u Boga i opowie o różnych potrzebach, jak to zrobiła w Kanie Galilejskiej. Wzruszające, że i w obecnych czasach w Polsce przy przydrożnych kapliczkach, ślicznie przystrojonych, wciąż zbierają się grupy osób na modlitwie litanią loretańską do Najświętszej Maryi Panny i chwalą łąki umajone, góry, doliny zielone... Pięknie „tracą czas” i dają świadectwo wierze – świadectwo, które widzą wnuki, dzieci czy inni w rodzinie, ale też przypadkowi przechodnie czy podróżujący. Misja w codzienności.

Kiedy oddajemy ten numer „Misjonarza” do druku, na Ukrainie trwa wojna, która wstrząsnęła światem. W kraju tym rozgrywa się dramat milionów osób. Widzimy bohaterstwo ukraińskich żołnierzy walczących za swoją Ojczyznę. Do Polski napływają rzesze uchodźców, z których gros zatrzymuje się w naszym kraju. Na naszych oczach, obok ogromu zła, wyzwoliło się wiele dobra – solidarność z Ukraińcami i pomoc ukraińskim uchodźcom ze strony rządu, różnych organizacji kościelnych i pozarządowych, wolontariuszy i zwykłych ludzi budzą podziw i bardzo cieszą. Zdajemy egzamin z człowieczeństwa i wiary, bo: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). O echach wojny można przeczytać na ss. 30-33 w korespondencji sióstr Służebnic Ducha Świętego, pracujących na misjach na Ukrainie. Pamiętajmy w modlitwie o Ukrainie.

Lidia Popielewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Józef Gwóźdź SVD, Najpiękniejsza droga