Share

Ciekawostki z misji

Lamba

Nie wyobrażam sobie pracy na misji bez… lamby.

Gdy byliśmy w seminarium, jeden z profesorów zapytał: „Gdzie najczęściej spotykamy Jezusa w Ewangeliach?”. Mówiliśmy, że w synagogach, w świątyni, w górach na modlitwie, na jeziorze. W końcu wykładowca nam odpowiedział, że przy posiłkach. Gdy mnie pytają, gdzie najczęściej jest misjonarz, odpowiadam: W drodze. Symbolicznie – bo życie jest drogą i ciągle gdzieś zmierzamy. Dosłownie – ponieważ, aby spełniać naszą posługę misyjną i dotrzeć do ludzi, trzeba pokonywać odległości.

Adam Brodzik SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Filary postnej drogi (2)

Rok liczy trzysta sześćdziesiąt pięć lub, co cztery lata, trzysta sześćdziesiąt sześć dni. Każdy z dni jest inny. Czasami można odnieść wrażenie, że czas przesypuje się między palcami jak piasek w klepsydrze. Wtedy wydaje się, że kolejne doby są do siebie bardzo podobne. Jednak nawet w najbardziej jednostajnym środowisku zachodzą zmiany.

Zmienne są emocje, ludzkie reakcje, myśli i wynikające z nich działania. Czasem człowiek czuje potrzebę bycia blisko, niekiedy pragnie chwili samotności. Nie zawsze mamy ochotę słuchać ulubionej muzyki, nieraz wolimy ciszę. Inna jest pogoda, czasem pada deszcz, niekiedy świeci słońce. Wiele osób, zjawisk i rzeczy wpływa na to, jakie jest dziś.

Maciej Baron SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Okiem siostry

Największy skarb

W Afryce rodzina składa się z wielu osób: dziadków, rodziców, braci, cioć, wujków, kuzynów i… każdy liczy się z każdym.

Choroba jednej osoby sprawia, że wszyscy się jednoczą, pocieszają, pomagają sobie, starają się wspierać finansowo. W pogrzebach uczestniczą tłumy. Ludzie związani ze zmarłym zjeżdżają się z całego kraju. Przy ostatnim pożegnaniu nie może przecież zabraknąć nikogo. Takie silne relacje w rodzinie, odpowiedzialność za innych jej członków, to naprawdę coś pięknego, czego powinniśmy się uczyć.

Dolores Zok SSpS

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Wsparcie do końca

Z s. Katarzyną NOWACKĄ SSpS, pielęgniarką z Hospicjum Św. Arnolda Janssena w Nysie, rozmawia Dorota Glica

11 lutego obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Czy ten dzień jest celebrowany w hospicjum w jakiś szczególny sposób?

Posługuję w hospicjum w Nysie dopiero od sierpnia ub.r. i nie uczestniczyłam jeszcze w obchodach Światowego Dnia Chorego. Zapytałam jednak innych, którzy pracują tam dłużej, jak wygląda ten czas. Jest oczywiście odprawiana uroczysta Msza Święta. Zresztą nasi pacjenci moją okazję uczestniczyć w Eucharystii codziennie. Oprócz personelu, w hospicjum pomagają wolontariusze, którzy poświęcają swój prywatny czas, aby towarzyszyć chorym, potrzymać ich za rękę, pomodlić się z nimi lub po prostu wysłuchać. Są to osoby indywidualne, ale i grupy zorganizowane, jak na przykład dzieci ze szkół. W takie wyjątkowe dni odwiedzają oni pacjentów, przynoszą laurki, przygotowują przedstawienia, drobne upominki. Wszystko po to, aby wywołać uśmiech na twarzach chorych i uświadomić im, że się o nich pamięta.

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Święci z krańców świata

Opiekun zakochanych

Wśród zakochanych częstym zwyczajem jest wieszanie kłódek na pobliskim moście. Wspólnie zawieszona kłódka, niekiedy z wygrawerowanymi imionami lub datą, ma symbolizować trwałość uczucia, które zrodziło się między chłopakiem a dziewczyną.

Klucz zazwyczaj uroczyście ląduje na dnie rzeki, a zakochana para odchodzi w poczuciu, że ich miłość została przypieczętowana już na zawsze. Jednak historia pokazuje, że nie zawsze można było w tak otwarty sposób okazywać sobie wzajemnie uczucia czy też… błogosławić związki. Przekonał się o tym św. Walenty, męczennik i patron zakochanych.

Agnieszka M. Kamińska

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Prochem i niczym

Środa Popielcowa – początek Wielkiego Postu. Okres ten rzeczywiście był kiedyś „wielki”. Zakładał mocną pracę nad sobą, umartwienie, pojednanie z bliźnimi, pokutę. A jak jest dzisiaj?

Niby dalej są jakieś ograniczenia, może trochę więcej modlitwy, Droga krzyżowa (tylko żeby nie za długa!), Gorzkie żale (to już trochę przestarzałe). No i co jeszcze?

Henryk Kałuża SVD

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Ludy tubylcze

Ojciec Pigmejów Bambuti

Jednym z bliskich współpracowników Wilhelma Schmidta SVD był Paul Schebesta SVD, który zgodnie z intencjami mistrza podjął badanie terenowe wśród ludów niskorosłych Południowo-Wschodniej Azji oraz w sercu Afryki.

Paul Schebesta urodził się 20 marca 1887 roku w Groß Peterwitz (dziś Pietrowice Wielkie) na Śląsku. Po ukończeniu gimnazjum św.Krzyża w Nysie, prowadzonego przez księży werbistów, wstąpił do nowicjatu tego zgromadzenia w Mödling pod Wiedniem. Tam też odbył studia filozoficzno-teologiczne, by w 1911 roku zostać wyświęconym na kapłana.

Jacek Jan Pawlik SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Misjonarz na post

Misjonarz na post” to inicjatywa, której pomysłodawcą jest o. dr hab. Marcin Wrzos OMI. Redakcja „Misjonarza” od początku obejmowała ją swoim patronatem medialnym. Intencją organizatorów było zjednoczenie środowisk misyjnych w kraju, które w opinii o. Wrzosa były „w zasadzie zatomizowane, czyli każde środowisko wspierało »swoich« misjonarzy”.

W odpowiedzi powstała uniwersalna kampania społeczna o zasięgu ogólnopolskim. Podkreśla to fakt wspierania akcji przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abpa Stanisława Gądeckiego, a także szefa Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, a w zasadzie szefów, ponieważ swoje wsparcie wyraził zarówno obecny przewodniczący, bp Jan Piotrowski, jak i jego poprzednik – bp Jerzy Mazur SVD. Wieść o inicjatywie dotarła także do Watykanu, gdzie papież Franciszek pobłogosławił akcji i zachęcił do objęcia szczególną troską misjonarzy.

Aneta Rayzacher-Majewska

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Czekając na beatyfikację

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w kościele parafialnym w Chludowie odbyła się ostatnia, uroczysta i publiczna sesja Trybunału Rogatoryjnego, kończąca pomocniczy proces beatyfikacyjny Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD na terenie Polski.

Zasadniczy proces beatyfikacyjny toczy się w Indiach, gdzie zmarł Sługa Boży. Tam też zostanie dostarczona zgromadzona w naszej ojczyźnie dokumentacja.

– Miejsce ostatniej sesji kojarzy się w sposób szczególny z o. Marianem, który kiedyś zawołał: „O szczęśliwe Chludowo, które złożyło tylu świadków wiary i męczenników”. Wśród nich znajdował się i sam Sługa Boży o. Marian Żelazek, którego charakteryzowała siła miłości i dobroci – podkreślił o. Henryk Kałuża SVD, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego, którego zadaniem było zebranie informacji o życiu Sługi Bożego i opinii o jego świętości, przybliżanie wiernym w Polsce postaci przyszłego błogosławionego oraz zgromadzenie świadectw i ewentualnych cudów za sprawą o. Mariana Żelazka. – Opinie o tym, że ojciec Żelazek był człowiekiem świętym, wśród Hindusów pojawiły się od razu po jego śmierci. W Polsce znaleźliśmy 31 świadków, w większości świeckich, którzy również o tym zaświadczyli. Mamy nadzieję, że to się rozpoczęło, szczęśliwie się zakończy – dodał o. Kałuża.

Dorota Glica

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Żegnamy o. Antoniego Koszorza SVD

W wieku 90 lat, 4 grudnia 2023 roku, w Domu Misyjnym w Górnej Grupie, zmarł o. Antoni Koszorz SVD, założyciel „Misjonarza” i wieloletni dyrektor wydawnictwa Verbinum.

Przypominamy fragmenty rozmowy przeprowadzonej w 2021 r. z o. Koszorzem przez o. Jacka Gniadka SVD, a także wypowiedź o. Antoniego ze stycznia ub.r. na temat początków pracy naszej redakcji.

Jak powstał „Misjonarz”?

Jak zrodził się pomysł na utworzenie wydawnictwa i redakcji „Misjonarza”?

Na początku lat osiemdziesiątych ub.w., jak wiadomo, nastał stan wojenny. Władze prowincjalne zdobyły pozwolenie na otwarcie wydawnictwa. Rząd zwalczał „Solidarność”, ale w jakimś stopniu był otwarty na Kościół. Dawał coś dla zachęty – tak to sobie tłumaczyłem i tłumaczyli inni.

Jako Zgromadzenie Słowa Bożego mieliśmy wewnętrzne pismo „Verbinum”, powstające na maszynie do pisania – informator o misjach i pracy polskich misjonarzy.

W zamian za wydawanie tego informatora otrzymaliśmy pozwolenie na druk miesięcznika „Misjonarz”, którego tytuł nawiązywał do przedwojennego czasopisma werbistowskiego „Nasz Misjonarz”.

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

Jestem twój, jestem twoja

Zakładanie rodziny w Boliwii 

W świecie andyjskim tradycja narzeczeństwa i zawierania małżeństw ma wielowiekową tradycję. Nie bez znaczenia pozostają zwyczaje wywodzące się jeszcze z okresu inkaskiego oraz epoki kolonialnej, jak również współczesne procesy globalizacji oraz sekularyzacji.

W kulturze andyjskiej, w tradycyjnym społeczeństwie żyjącym na płaskowyżu Altiplano, małżeństwo było i poniekąd do tej pory pozostaje ważnym elementem, wyznaczającym pozycję (status) mężczyzny i kobiety.

Tomasz Szyszka SVD

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Misja w cieniu wojny – część 5

Niech Bóg da pokój

Wierzbowiec, 16 maja 2023 roku. Drugi dzień naszej wizyty w Ukrainie. Siostry Służebnice Ducha Świętego posługują przy parafii św. Michała Archanioła. Na te ziemie przybyły wcześniej niż werbiści.

Poranne modlitwy pięknym i donośnym śpiewem prowadzi s. Marija. Po śniadaniu idziemy na kawę do domku sióstr. Nabyły go w 1991 roku. Mieści się w pobliżu kościoła. Chcemy dziś poznać historię początków ich misji w tym regionie.

– To jest pierwsza kronika – przynosi ładnie oprawiony zeszyt s. Daria Skowalczyńska SSpS. Majestatycznie kładzie go na stole. Palcem wskazuje na okładkę i wszyscy zaczynamy się śmiać. Widnieje na niej symbol sierpa i młota wpisany w pięcioramienną gwiazdę.

Krzysztof Kołodyński SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.