Share

Misjonarze próśb Maryi

Kiedy dzieci zaangażują się w jakąś sprawę, oddają całe swoje serce. Może właśnie dlatego w Fatimie Maryja wybrała dorastających Hiacyntę, Franciszka i Łucję, by stały się powiernikami Jej wielkiej misji?

Fatima to miejsce tętniące modlitwą i często pełne pielgrzymów. Wokół Kaplicy Objawień w Cova da Iria codziennie wieczorem głośno i mocno rozbrzmiewa modlitwa różańcowa przeplatana pieśniami. Wystarczy jednak udać się do oddalonej o kilka kilometrów wioski, by wśród gajów oliwnych doświadczyć tej ciszy, która ponad 100 lat temu otaczała Hiacyntę, Franciszka i Łucję podczas niezwykłych spotkań z Aniołem, a później z Maryją. Tam prawie wszystko wygląda jak za czasów objawień.

Agnieszka M. Kamińska

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Zrozumieć Słowo

Biblia – oryginał i przekłady

W dzieciństwie spotykałem się niejednokrotnie z krytycznymi opiniami o angielskich komediach. Określenie „angielski humor” stało się dla mnie synonimem czegoś bardziej głupiego aniżeli śmiesznego; niezrozumiałych zachowań komików, z których wypadało się śmiać, a mi wcale nie było do śmiechu.

Po święceniach kapłańskich pojechałem najpierw do Rosji, a jeszcze później do Ekwadoru i dokonałem bardzo ciekawego dla mnie odkrycia. Aby dogłębnie zrozumieć wypowiedzi danych osób, czy to poważne, czy żartobliwe, trzeba dokładnie poznać język danej osoby. Głęboko wejść w kulturę danego narodu, w jego mentalność. Dopiero wówczas będziemy mogli pojąć grę słów, przenośnie, symbolikę wypowiedzi. Dlaczego wspominam o tym na początku drugiego rozważania w naszym biblijnym cyklu?

Jan Bocian SVD

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Okiem siostry

Nasza Niebieska Maryja

Na środku naszej misji znajduje się figurka Matki Bożej. Pewien starszy pan z Filipin wybudował specjalną grotę. Maryja ma otwarte ręce i zerka na każdego, kto do nas przychodzi.

Od wczesnego ranka patrzy na wielu chorych czekających w kolejce, umierających i sieroty. Widzi też sprzedawców pomidorów na najbliższym targu, kobietę przy stoliku z bananami, młode dziewczyny z różnymi owocami i dwie staruszki z kapustą w koszykach. Kobieciny wzajemnie pomagają sobie, gdyż jedna ma zbyt słaby głos, by wołać dookoła: „Kapusta, świeża kapusta!”, a druga nie zna się na pieniądzach, wie tylko, że istnieją monety żelazne, jak mówi, i papierki, za które ponoć można więcej kupić.

Dolores Zok SSpS

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Świeccy z misją

W trosce o „ludzi w drodze”

Centrum Migranta Fu Shenfu

Duszpasterstwo katolików z Wietnamu zapoczątkowano w latach 90., gdy do Polski zaczęli przybywać uchodźcy z różnych stron świata. Od samego początku zajmowało się wsparciem dla przybywających – nie tylko duchowym, ale także społecznym.

Kwestia migracji wielokrotnie pojawia się w nauczaniu papieży, którzy napominają, że jako katolicy powinniśmy przyjmować uchodźców z otwartym sercem, ale i umysłem.

Karolina Mrozek

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Święci z krańców świata

Spotkanie, które zmieniło wszystko

Nasze drogi do Boga są różne. Czasem dostrzegamy mnóstwo wskazówek, a niekiedy wydaje nam się, że idziemy w zupełnej ciemności. Jak podpowiada św. Pachomiusz, jeden z Ojców Pustyni, Bóg zawsze wyciąga ku nam ręce.

Niewielu turystów dociera dziś do egipskiego miasta Esna położonego na zachodnim brzegu Nilu, niewiele ponad 50 kilometrów od Luksoru. Niegdyś miasto nosiło także nazwę Sne lub Esneh, a Grecy zwali je Latopolis – nawiązując do kultu, jakim otoczono latesa nilowego (znanego także jako okoń nilowy), największą z 52 gatunków ryb zamieszkujących Nil.

Agnieszka M. Kamińska

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Ludy tubylcze

Ludzie lasów Afryki

W sercu Afryki, na powierzchni trzech mln km² Kotliny Konga rozciągają się lasy równikowe, dziewicze, stanowiące 70% zasobów leśnych kontynentu. Dostarczają one środków do życia i pełnią funkcje społeczno-kulturowe dla 60 mln ludzi.

Pośród nich, w idealnej symbiozie z ekosystemem leśnym, żyje od 250 000 do pół miliona osób należących do tzw. ludów pigmejskich, rozproszonych w dziewięciu krajach centralnej Afryki: Kamerunie, Gwinei Równikowej, Kongu, Gabonie, Demokratycznej Republice Konga, Republice Środkowoafrykańskiej, Rwandzie, Burundi i Ugandzie.

Jacek Jan Pawlik SVD

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Na czasie

Mama misjonarza

Refleksję tę piszę po powrocie do błogosławionej ziemi Guarani (Paragwaj) z urlopu. Po trzech miesiącach wakacji i przebywania głównie z bliską rodziną i moją mamą. Przez pandemię widziałem się z nimi ostatnio cztery lata temu. To szczególny czas, bo świętuję w tym roku 40 lat mojej misji. Kiedy przybyłem na moje poprzednie wakacje, w 2019 r., na lotnisko w Krakowie, czekała na mnie piękna niespodzianka... Powitała mnie mama. Było to bezprecedensowe, wyjątkowe i bardzo emocjonalne przeżycie dla nas obojga. Wywołało też wiele zachwytów i komentarzy ze strony moich znajomych, gdy zobaczyli zdjęcie uwieczniające spotkanie starszej mamy z jej pierworodnym synem.

Beniamin Remiorz SVD

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Temat numeru

U Pani z Sheshan

Wbrew przeciwnikom chrześcijaństwa figura Matki Bożej i Dzieciątka Jezus na kopule bazyliki w Sheshan dominuje nad okolicą, patronując całym Chinom. Tamtejsze sanktuarium jest dla chińskich katolików tym, czym dla nas Jasna Góra.

Leżące kilkadziesiąt kilometrów od Szanghaju wzgórze She, nazwane niegdyś „górą zielonych bambusów”, najpierw przyciągnęło buddystów. W latach 40. XIX w. opuszczony przez nich klasztor odkupili jezuici i na jego miejscu wznieśli pięcioizbowe pomieszczenie z niewielką kaplicą, zwieńczoną krzyżem. Poświęcono ją 24 maja 1863 r., we wspomnienie Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.

Monika Odrobińska

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Wakacje z misjami

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Pięknie uczy nas polskie przysłowie, że jeśli człowiek od małego nauczony jest złych zachowań i nawyków, to w późniejszych latach one się odezwą. Analogicznie możemy jednak stwierdzić, że przyswajanie wartości i tradycji wyda w przyszłości piękne owoce. Myślę, że wie o tym spora grupa dzieci i młodzieży, którzy tego lata zechcą przybyć do Ocypla do werbistów na 37 już Wakacje z misjami.

Zapewne, jak co roku, przyjadą nowe osoby, ale wiele z nich przybędzie nie po raz pierwszy, bo jak wiemy, stara miłość nie rdzewieje. Co prawda niektórzy mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, jednak Wakacje z misjami są tego doskonałym zaprzeczeniem. Gdyby stworzyć listę opiekunów, którzy do Ocypla przyjeżdżali jeszcze z rodzicami jako małe dzieci, byłaby ona długa. Może to i lepiej, że kadra zaczynała swoją przygodę z Ocyplem w roli uczestników, bo lepiej wczuje się w położenie dzieci i młodzieży. Może nawet dzięki temu opiekunom łatwiej zrozumieć różne psikusy podopiecznych, jeżeli oczywiście nie zapomniał wół, jak cielęciem był.

ks. Mateusz Pstrągowski

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Świat misyjny – Zambia

Szkolnictwo w Zambii

Serdecznie pozdrawiam z czarnego lądu z Zambii. Nim podzielę się moim doświadczeniem pracy misyjnej, pozwólcie, że podziękuję Wam za waszą dobroć.

Ślę wyrazy wdzięczności za dar modlitwy i pomoc finansową. Wasza modlitwa jest niezastąpionym wsparciem, a dzięki waszym dotacjom możemy wspólnie zmieniać życie małych Zambijczyków, dając im szansę na dobrą edukację, poprawienie poziomu życia i zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dzięki waszemu wsparciu radość napełnia ich serca i wlewa nadzieję na lepsze życie.Wasza modlitwa jest niezastąpionym wsparciem, a dzięki waszym dotacjom możemy wspólnie zmieniać życie małych Zambijczyków, dając im szansę na dobrą edukację, poprawienie poziomu życia i zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dzięki waszemu wsparciu radość napełnia ich serca i wlewa nadzieję na lepsze życie.

Małgorzata Baczewska SSpS

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

W cieniu Maryi

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Cieszy nas bujnym rozkwitem przyrody, wysoką temperaturą i… wolnym czasem podczas corocznej, kilkudniowej przerwy od pracy. W Kościele to okres poświęcony szczególnie Matce Bożej. Wieczorami w polskich wioskach rozbrzmiewa głośno pieśń „Chwalcie łąki umajone”.

Kiedy my gromadzimy się pod kapliczkami na nabożeństwa majowe, chińscy katolicy udają się do swojej Pani z Sheshan. Niestety zarówno w maju, jak i w drugim miesiącu maryjnym – sierpniu – państwo w sposób szczególny utrudnia ruch pielgrzymkowy. Służby zatrzymują pod kościołami matki z maluchami i odsyłają je do domu, bo zgodnie z konstytucją Chińskiej Republiki Ludowej dzieci i młodzież nie mogą być wyznawcami żadnej religii, a więc nie mogą także uczestniczyć w kulcie religijnym. O historii bazyliki Matki Bożej, Wspomożycielki Wiernych na Sheshan, a także o prześladowaniach, pisze red. Monika Odrobińska w artykule „U Pani z Sheshan”.

Gdy dzieci zaangażują się w jakąś sprawę, oddają jej całe swoje serce. Może właśnie dlatego w Fatimie Maryja wybrała dorastają­ cych Hiacyntę, Franciszka i Łucję, by stały się powiernikami Jej wielkiej misji? 13 maja 1917 r. trojgu małym pastuszkom ukaza­ła się Matka Boża i przekazała przesłanie dla świata. Wydarzenie i to, co chciała powiedzieć nam Maryja przypomina red. Agnieszka Kamińska w tekście „Misjonarze próśb Maryi”.

W maju świętujemy Dzień Matki. Pozostawienie rodziny i dalekie, długie wyjazdy wpisane są w posługę misjonarzy. Jak radzą sobie z tym ich mamy i jak cennym przeżyciem są nieliczne wizyty w domu rodzinnym, w pięknym i wzruszającym tekście „Mama misjonarza” opisuje o. Beniamin Remiorz SVD.

Nazywany jest polskim Marco Polo, a Chińczycy uważają go za pioniera chińsko­polskiej przyjaźni. Kim był i jak wyglądał pobyt na cesarskim dworze o. Michała Boyma, przybliża Agnieszka Couderq, sinolog i pisarka, w rozmowie z red. Patrykiem Lubryczyńskim, którą publikujemy przy okazji obchodzonego 24 maja Światowego Dnia Modlitw za Kościół w Chinach.

Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu z siedzibą w Warszawie to miejsce, które całkowicie wypełnia zadanie zlecone nam przez Jezusa Chrystusa w słowach Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (Mk 16,15). Jak na co dzień pomaga uchodźcom i migrantom, przygląda się red. Karolina Mrozek.

Mam nadzieję, że lektura majowego numeru dostarczy Pań­stwu wielu przydatnych informacji i umili wiosenne popołudnia.

Dorota Glica

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Papieska intencja modlitewna – maj

Za będących na początku formacji

Módlmy się, aby siostry i bracia zakonni oraz seminarzyści wzrastali w swoim powołaniu, dobrze korzystając z formacji ludzkiej, religijnej, duchowej i wspólnotowej, dzięki czemu staną się wiarygodnymi świadkami Ewangelii.

Wieloaspektowa formacja na początku drogi życia poświęconego Bogu umożliwia, pod kierownictwem doświadczonych osób, poznanie potencjału własnej osobowości, zweryfikowanie autentyczności powołania i przyswojenie sobie umiejętności nieustannego poddawania się prowadzeniu Ducha Świętego. Celem początkowej formacji zakonnej i seminaryjnej jest upodobnienie się do Bożego Syna i naśladowanie Jego postaw względem Boga Ojca i ludzi.

Siostra klauzurowa

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.